Miłosne gry Marka Hłaski

0.00 Średnia ocena0 Głosów
Wydawnictwo: Wyd. Prószyński i S-ka
Gatunki: publicystyka, esej
Autorzy:
Numer katalogowy: 0000008276
Zderzenie wyidealizowanego obrazu kochanka z relacji zakochanych w nim kobiet (i mężczyzn) z nieco teatralną osobowością Hłaski i realiami jego życia to właśnie tytułowe gry - z ludźmi, światem, z pisaniem, ze sobą. Jest to opowieść o życiu i twórczości "pięknego egoisty" jak nazwała pisarza Agnieszka Osiecka, bohaterka jednego z rozdziałów książki. Wątki kolejnych miłości, nieudanych romansów i sukcesów literackich układają się w historię niemal fabularną, pokazując postać Hłaski w szerokim kontekście towarzyskim i literackim. Barbara Stanisławczyk nie stara się szukać uzasadnienia dla jego życiowych wyborów. Starannie zebrane przez nią fakty mówią same za siebie, stając się podstawą opowieści. Czy życie pisarza może być kluczem do jego twórczości? Za swój geniusz zapłacił wielką cenę. Znalazł się w środowisku ludzi dla których był ideałem, a o których Maria Hłasko mówiła, że nauczyli jej syna "pić wódkę i chcieli nauczyć wielu rzeczy ohydnych, mimo, że przykrytych szatą poezji". Uwielbiały go kobiety i kochali mężczyźni, ale on nie chciał kochać mężczyzn, a kobiet nie potrafił. Jest to książka o kobietach i mężczyznach kochających Marka Hłaskę oraz o człowieku pozującym na twardziela i cynika, który przez całe życie poszukiwał prawdziwej miłości, innej od tej, o której pisał. Mówi się, że miłość niejedno ma imię. W książce Barbary Stanisławczyk zatytułowanej "Miłosne gry Marka Hłaski" czytelnik ma okazję przekonać się jak trafna jest ta opinia w odniesieniu do uczuć, którymi kierował się sławny pisarz. Uwikłany w niezliczone romanse z kobietami, adorowany jednocześnie przez mężczyzn, Marek Hłasko zmagał się też z trudną miłością do matki, tęsknił za ojczyzną, do której nie miał prawa powrotu, toczył walkę z samym sobą, ze swoją nadwrażliwością, miotał się między niechęcią do pisania a niemożnością uwolnienia się od niego. Barbara Stanisławczyk, dziennikarka i pisarka od lat interesująca się życiem i twórczością Marka Hłaski, próbuje w swojej książce zbudować intymny portret pisarza, nie tylko na podstawie wspomnień ludzi z nim związanych, ale także w oparciu o liczne wątki autobiograficzne, które odnalazła w jego opowiadaniach. Pozwalając mówić faktom, nie stara się szukać uzasadnienia dla jego życiowych wyborów.