Szerszeń
0.00 Średnia ocena—0 Głosów
Odkryłem, że mnie oplątano kłamstwem... ot, drobne doświadczenie życiowe, ale jak powiedziałem, byłem młody i zarozumiały i myślałem, że kłamcy idą prosto do piekła. Więc uciekłem z domu i ugrzązłęm w Ameryce Południowej, tonąc lub pływając, jak się dało. Bez centa w kieszeni, nie umiejąc słowa po hiszpańsku, miałem, by zarobić na chleb, białe ręce i pańskie przyzwyczajenia. Więc naturalny rezultat był ten, że wpadłem w otchłań prawdziwego piekła, gdzie przestałem wierzyć w piekło zmyślone. Otchłań to była co się zowie...