Zatoka umarłych
0.00 Średnia ocena—0 Głosów
- Czy nie uważa pani - mówiła Ada, usiłując się uśmiechać - że na tym odludziu wszystko może się zdarzyć? Na przykład dziś, kiedy się tu wybierałam, przyszedł jakiś włóczęga, który...
Adzie wydało się nagle zbyt trudne powiedzieć tej nieznajomej, że mężczyzna chciał ją zgwałcić, tym bardziej, że tak szybko z tego zrezygnował.